Detektyw Kroko (recenzje)

W mieście dokonano kradzieży, policjanci podejrzewają 32 krokodyle. Rozesłano już list gończy, który ułatwi Wam poszukiwania. Lecz uwaga! Należy kierować się nie tylko wskazówkami z listu. Trzeba obserwować krokodyle, bo mogą one wskazać kryjówkę złodzieja…

Taki oto tekst znajduje się po tylniej stronie pudełka z grą Detektyw Kroko – jedną z niewielu gier Roberto Fragi, które można bez problemu nabyć w kraju nad Wisłą. Stało się to dzięki rodzimemu Treflowi, który w ramach współpracy międzynarodowej wykupił licencję na kilka zagramanicznych gier, w tym właśnie Rapidocroco (bo tak nazywała się ta gra w oryginale), które pierwotnie wydały wydawnictwa Coctailgames i Interlude.

Pudełko i jego zawartość

Pudełko z grą wielkie nie jest – ma wielkość dwóch standardowych pudełek na karty ułożonych obok siebie. Jest ono wykonane z dobrej jakości kartonu i co ważne – nie otwiera się samo! W środku pudełka znajduje się 46 kart (32 karty z krokodylami, 4 karty z hipopotamami oraz 10 kart kryteriów) oraz instrukcja. Karty wykonane są z dobrej jakości papieru, jednakże nie są ekranowane.

Karty

Na uwagę zasługuje to, że wszystkie karty umieszczone są w wyprasce! Szokować może to dlatego, że cena gry oscyluje w granicach 15zł. Cóż, tak to jest jak produkuje się gry w nakładach wielotysięcznych, można sobie pozwolić na pewien luksus, zwłaszcza, że nie wychodzi on wtedy specjalnie drogo.

Jeżeli chodzi o instrukcję, to powiem szczerze – nie zachwyca. Może wydawać się dziwne, jak można skopać instrukcję, której treść zmieści się na kartce wyrwanej z zeszytu, ale niestety tak jest. Instrukcje Trefla nie należą do najlepszych i miejmy nadzieję, że wydawca popracuje nad tym elementem, dzięki czemu gry staną się jeszcze popularniejsze. Przejdźmy jednak do rzeczy

Zasady gry

Gra przeznaczona jest dla 2-5 graczy w wieku od 6 lat. Jak przystało na tytuły sygnowane nazwiskiem Fraga, gra specjalnie trudna nie jest. Na początku z talii oddzielamy karty kryteriów, które odkładamy na bok. Karty krokodyli i hipopotamów tasujemy razem, a następnie rozkładamy na stole w prostokąt 6 na 6 kart (prostokąt, bo karty są prostokątne).

10 kart kryteriów dzieli się na 5 par opisujących jedną z cech krokodyla:

  • płeć (chłopak czy dziewczyna),
  • kolor (zielony czy niebieski),
  • tusza (gruby czy chudy),
  • wada wzroku (w okularach czy bez),
  • nakrycie głowy (w kapeluszu lub bez).

Poszukiwana jest zielona chuda dziewczyna w kapeluszu, bez okularów.

Z każdej pary losujemy po jednej karcie, dzięki czemu otrzymujemy zestaw cech opisujących jednego z krokodyli znajdujących się na stole (np. zielona i gruba dziewczyna w okularach, bez kapelusza).
Kiedy poznamy cechy pierwszego podejrzanego wszyscy równocześnie rozpoczynają poszukiwania gada, który będzie pasował do tego opisu. Jednakże jego odnalezienie to dopiero początek! Każdy krokodyl uznaje, że jest niewinny i wskazuje łapą na innego, który jego zdaniem jest tym złym. Podążając za tymi wskazaniami musimy dotrzeć do właściwego złodzieja. Ostatnim złodziejem jest ten, który:

  • będzie ostatni w ciągu (sam będzie wskazywał poza prostokąt)
  • zostanie wskazany więcej niż raz.

Jeżeli krokodyl pokazuje na hipopotama krzyczącego „Wszyscy kłamią” sprawcą kradzieży jest pierwszy krokodyl (ten, na którego natrafiliśmy po zestawieniu wszystkich cech z kart kryteriów).

Kiedy graczowi wydaje się, że wie kto jest winny musi krzyknąć imię krokodyla oraz dodać „jesteś aresztowany!”. Jeżeli gracz miał rację – zdobywa kartę podejrzanego (podczas kolejnych poszukiwań luki są po prostu pomijane). Jeśli gracz się pomylił, musi oddać jedną ze zdobytych wcześniej kart (jeżeli nie ma żadnych kart, pomija kolejkę), a poszukiwanie jest wznawiane. Rozpoczyna się kolejna runda, karty kryteriów są zbierane i mieszane w celu przygotowania danych dotyczących kolejnego podejrzanego. I tak w kółko.

Gra kończy się kiedy jeden z graczy aresztuje 3 krokodyle. Ten, któremu się to uda zostaje zwycięzcą.

Wrażenia

Jak już można wywnioskować po samym opisie zasad (sama instrukcja woła o pomstę do nieba i należałoby ją przepisać na nowo) – gra oparta jest głównie na spostrzegawczości. Najpierw musimy ustalić podejrzanego, korzystając przy tym z podanych wskazówek, potem podążamy za wskazaniami kolejnych krokodyli dopóki nie odnajdziemy winnego. Rozgrywka jest bardzo szybka, więc nie ma co się zbyt długo zastanawiać. Szast-prast-mamy, albo nie mamy.

Niestety z krokodylami jest problem tego typu, że poszczególne cechy są dość trudno odróżnialne, przez co łatwo się pomylić (może taki był zamysł autora ilustracji?). Początkowo wielkim wyzwaniem jest odróżnienie chłopaka od dziewczyny, a w złym świetle kolory zielony i niebieski są prawie nie do odróżnienia. Niestety uwagę odnośnie rysunków należałoby skierować do pierwotnego wydawcy, ponieważ Trefl kupił licencję na grę i ilustracje, w których nic nie zmienił.

Problem ten nabiera trochę innego wymiaru kiedy Detektyw Kroko ląduje na stole pomiędzy kilkoma kuflami piwa (które stoją nie tylko na ozdobę) – wtedy odróżnianie krokodyli staje się jeszcze trudniejsze, ale bardziej cieszy niż złości.

Pamiętasz kryteria poszukiwania? 
Popatrz teraz na wskazania krokodyli i powiedz, kto jest winny 🙂

Gra zapewnia dobrą zabawę dla osób, lubiących gierki na spostrzegawczość (Set!, Santy Anno, Jungle Speed, Fliegen Klatschen itp.). Nie jest może to tytuł specjalnie odkrywczy, ale jego przystępność i łatwość zasad pozwala na grę w gronie osób z różnych przedziałów wiekowych. Co ważne – nie wolno niedoceniać dzieci! Nie raz mogą one szybciej znaleźć ostatniego krokodyla, zanim dorosły odnajdzie pierwszego!
Osobom, którzy nie lubią tego typu gier nie ma co proponować nawet rozgrywki, bo szkoda, aby przez te 15 minut niepotrzebnie się denerwowały, że nic nie odnajdują.

Ogromną zaletą tytułu jest stosunek wykonania do ceny. Za kwotę 15-20zł otrzymujemy zestaw kart zapakowany w duże i wytrzymałe kartonowe pudełko, w którym znajduje się wypraska z plastiku imitującego zamsz. Z jednej strony to dużo, bo talię kart możemy kupić za 2zł, ale z drugiej strony, porównując do innych tytułów niemieckich wydawnictw lub gier wydawanych na licencjach cena jest zaskakująco niska.

Detektywa Kroko polecam wszystkim, którzy lubią gry wesołe i szybkie. Jeżeli jesteś miłośnikiem, w których trzeba być spostrzegawczym i szybszym od przeciwników – weź udział w polowaniu na krokodyle! W przeciwnym wypadku nie daj się wciągnąć w to śledztwo. Wszystkiemu smaczku dodaje fakt, że gra jednego z moich ulubionych autorów jest do kupienia w większości zwykłych sklepów z zabawkami.

Uwaga na marginesie

Detektyw Kroko jest dość podobny do gry Set!, w której staramy się wyszukiwać zestawy trzech kart z określonymi cechami (tzw. sety). Jednak zdecydowaną zaletą na korzyść Detektywa jest jego cena – jest tańszy niż Set!

Tytuł: Detektyw Kroko
Autor: Roberto Fraga
Liczba graczy: 2-6
Czas rozgrywki: ok. 15 min
Wiek graczy: od 6 lat
Wydawca: Trefl

Ocena ogólna: 4/5
Wykonanie: 3/5 (za tragiczną instrukcję)
Złożoność: 2/5

Linki:
Opis gry na stronie Roberto Fragi (francuska wersja gry)
Opis gry na stronie Roberto Fragi (polska wersja gry)
Opis gry na BGG

Autorem powyższej recenzji jest: uiek. Tekst został pierwotnie opublikowany w niefunkcjonującym już serwisie Kraina Gier i – po uzgodnieniach z redakcją tamtego portalu – przeniesiony na łamy Spiellust.net.

You may also like...

Dodaj komentarz