Drake & Drake

Ta jedna z wczesnych gier Bruno Cathali, wydana w 2002 roku przez Eurogames Descartes jest grą wręcz nieznaną w Polsce. Gdyby wierzyć rejestrom BGG byłbym jedynym jej posiadaczem w kraju. Oczywiście nie wszyscy chwalą się swoja kolekcją w internecie, więc nie będziemy uważać tego stwierdzenia za pewnik. Prawdą jest za to, że gra obecnie jest do nabycia jedynie na rynku wtórnym i to raczej na zagranicznych serwisach aukcyjnych, choć mój egzemplarz wygrzebałem na allegro, jeszcze zafoliowany.
W tym świetnie i ciekawie tematycznie osadzonym tytule dla dwóch graczy wcielimy się w piratów, braci bliźniaków Drake’a i Drake’a. Każdy z nich otrzymał od pewnego starego pirata mapę z zaznaczoną Wyspą Skarbów. Obaj przypływają do niej, schodzą ze swoją załogą na ląd i tu dochodzi do walki. Który z braci wydrze drugiemu większy i cenniejszy obszar wyspy i zmusi drugiego do odwrotu na pełne morze?

W skrzyni pirata, czyli co w pudełku

Pudełko kryje niewielkich rozmiarów planszę z wyspą podzieloną na pola. Niektóre z pól kryją skarby: skrzynie ze złotem, beczki z rumem. Wyspę otacza oczywiście morze (Karaibskie), ale i sama wyspa jest poprzecinana jeziorkami. Oprócz planszy wyjmiemy z pudełka żetony piratów o wartościach od 1 do 3, w kolorze jednego gracza na awersach, a drugiego na rewersach. Całości zestawu dopełnia talia 49 kart: 36 żółtych kart „Zejście piratów na ląd”, 10 pomarańczowych kart akcji, 3 karty pomocy: indeks kart i karta punktacji, oraz karta z mini mapą wyspy, żeby ułatwić graczom orientację, gdy zastawimy już pola żetonami.

Wszystkie elementy gry wykonane są bez zarzutu. Do tego gra naprawdę cieszy oko, grafika jest kolorowa, ale czytelna i co najważniejsze świetnie współtworzy klimat przygody. Instrukcję, która w prosty i czytelny sposób objaśnia zasady gry okraszono licznymi ilustrowanymi przykładami.

Skschyschujmy schable, Bruder, czyli jak się w to gra

Przed grą kładzie się na plansze wyspy pomiędzy graczami, obok kładzie żetony piratów, warto też wyłożyć przy planszy karty pomocy. Dokładnie tasuje się talię, każdy z graczy dostaje po 23 karty i układa je przed sobą w stosie. Z tych osobistych stosów gracze ciągną po 8 kart na rękę. W każdej turze gracze wykładają albo 4 żółte karty „Zejście na ląd”, za które można wystawiać na planszę piratów, 2 pomarańczowe karty akcji, albo 2 karty żółte i jedną pomarańczową. Karty są numerowane od 1-46 i gracze będą zagrywać je kolejno według tej numeracji. Pierwsze 3 w kolejności i ostatnie 7 kart to karty akcji, pomiędzy nimi plasują się karty pozwalające umieścić pirata na wyspie, a im dalej w numeracji tym mocniejszych piratów możemy wystawiać.

po wyłożeniu kart

Rozstawienie piratów na planszy i ich moc ma ogromne znaczenie. Trzeba starać się planować na kilka tur naprzód; z jednej strony w każdej turze sytuacja na wyspie się zmienia, ale z drugiej jawność kolejności działań po odkryciu kart pozwala każdemu z graczy na bieżąco ratować lub modyfikować własne zamiary. Jest tu dużo miejsca na podejmowanie trudnych decyzji: zarówno tych zachowawczych jak i ryzykownych. Do tego trzeba jeszcze zwracać uwagę na zagrożenia i szanse związane z kartami akcji.

Karty akcji (zobacz teraz koniecznie ilustrację: przegląd kart) okazują się bowiem motorem napędowym gry i sprawiają, że jest ona właśnie taka emocjonująca. Czasem zdarzy się, że np. jeden z graczy ustawił odpowiednio własną załogę i zamierzył sobie wypchnąć pirata przeciwnika do wody (kartą: Auf sie mit Schwung!), po czym dzięki nowo powstałemu ustawieniu żetonów przekonać kilku piratów wroga do przejścia na jego stronę(kartą: Überläufer), a tu po wyłożeniu kart okazuje się, że przeciwnik przewidział ten ruch, pokrzyżował mu szyki wykładając kartę Neue Befehle i anulował działanie jego kart.

Zresztą karta Neue Befehle jest niewątpliwie najsilniejszą kartą w grze: numer 1, anuluje karty akcji, pozwala zagrywającemu wskazać pola na wyspie dla zagranych piratów przeciwnika… Można by się (tak jak kilku użytkowników BGG w swoich komentarzach) zastanawiać, czy coś tutaj nie zostało może źle wyważone. W moim przekonaniu jednak mimo wszystko ta karta funkcjonuje w grze świetnie, choć rzeczywiście potrafi wkurzyć, ale chyba o jakieś tam emocje związane z grą chodzi. Poza tym po kilku rozgrywkach, gdy gracze wiedzą już, jaką siłę ma ta karta, potrafią umiejętnie posterować swoimi działaniami, tak żeby nie odkryć wszystkich kart zanim zostanie ona zagrana. Neue Befehle to taki biczyk na rozleniwione umysły, który pomaga utrzymać napięcie.

Inną ciekawszą kartą akcji jest Tropenfieber. Pomaga rozbić grupę piratów przeciwnika. Gracz zagrywający ściąga swojego chorego pirata z wyspy i tylu piratów z sąsiednich pól, ile wynosi liczba na jego żetonie.

przegląd kart


Po rozegraniu tury, gracze uzupełniają karty na ręce do ośmiu i znowu wybierają karty do zagrania. Gra toczy się w ten sposób póki obaj gracze są wstanie wyłożyć legalne kombinacje kart (4 żółte, 2 żółte i 1 pomarańczową albo 2 pomarańczowe) lub dopóki są jeszcze wolne miejsca na planszy.

Twoje, moje, czyli o punktacji

Na koniec następuje podliczanie punktów za utworzone zgrupowania piratów jednego koloru. Można tu osiągnąć nawet 400 punktów przy 20 piratach koło siebie, w praktyce udawało nam się zdobyć średnio od 100 (10 piratów) do 225 punktów (za 16 piratów). Oczywiście liczy się też mniejsze zgrupowania (od 2 piratów wzwyż) i dodaje do ostatecznego wyniku, powiększonego o punkty za zajęte pola na wyspie (10 pkt za puste, 30 pkt za pole z beczką rumu, 50 pkt za pole ze skrzynią złota).

Jak widać system punktacji jest bardzo motywujący i wymusza przyjęcie jakiejś strategii. Czy stawiamy na punkty z pól, kosztem punktów za zgrupowanie, czy na odwrót. A może próbujemy znaleźć kompromis między tymi dwiema opcjami? Tylko wtedy co zrobić, żeby przeszkodzić przeciwnikowi w zdobyciu mocnej pozycji na planszy?

Co nas może zaskoczyć, to różne wyniki na końcu gry, czasem zdarza się różnica pięciu czy dziesięciu punktów między graczami, a czasem zostaniemy i 100 lub 200 punktów z tyłu. Prawda, rozgrywka rozgrywce nierówna, tym bardziej, że gracze dostają losowo zawsze różne zestawy kart, ale to przeszkadza jednym, a bawi innych (np. mnie). Z drugiej strony nie ma się co okłamywać, czasami po prostu przeciwnik może lepiej wykorzystał swoje karty, a my coś schrzaniliśmy.

wyspa na koniec gry: zielony – 575 pkt, fioletowy (ja) – 265 pkt,
ale tego nie zgonię na losowość, cienko zagrałem

Tym, co nie lubią przypadku Cathala zaproponował zresztą wariant dla strategów: każdy z graczy dostaje po 23 karty, ale ogląda je sobie, tasuje, układa w stosie przed sobą, ciągnie 8 kart na rękę, gra toczy się jak w wersji podstawowej, z tym, że gracze wiedzą już co mają w talii i czego się spodziewać od przeciwnika. Po zakończonej partii wymieniają się taliami osobistymi, oglądają dla odświeżenia pamięci, tasują, biorą po 8 kart na rękę i rozgrywają drugą partię. Kto tak lubi, ten tak może. Ja wolę „niespodziewajki” i powiew przygody.

Drake & Drake, czyli częsty gość na stole

Drake & Drake to gra, która z każdą partią cieszy coraz bardziej. Zasady proste, gra wydaje się lekka i przyjemna, a jednak drzemie w niej duży potencjał. Ja się nie nudziłem, wygrywałem z emocjami, przegrywałem z nie mniejszymi.

Do tego jeśli się już zna zachowania partnera z poprzednich rozgrywek, gra zyskuje dodatkowy element psychologiczny. Tu lekki bluff, markowanie własnych zamiarów, tam prowokowanie działań Drake’a bliźniaka, żeby potem nagle odkryć karty chowane na ręce i wyprowadzić mocny atak. Do tego do ostatniej chwili utrzymuje się napięcie związane ze współzawodnictwem. Naprawdę jedna z ciekawszych gier dla 2 osób jakie znam.

Punktometr Spiellusta

ocena ogólna : 8/10
strategia / taktyka: 8/10
losowość: 6/10 (przy wariancie 2/10)

interakcja: 10/10
wykonanie gry: 10/10
stosunek cena do jakości: gra niedostępna w sprzedaży, szukaj na serwisach aukcyjnych

moja ocena dla „Drake & Drake” w serwisie BGG: 7

Podstawowe informacje o grze:

tytuł: Drake & Drake
Liczba graczy: 2
Wiek: od 12 lat
Czas gry: 30 min
Wydawca: Eurogames Descartes
Projektant: Bruno Cathala
Instrukcja: niemiecka

Zawartość pudełka:
* plansza
* 36 dwustronnych żetonów piratów
* 46 kart
* 3 karty pomocy
* instrukcja (gra nie wyszła w polskiej edycji, karty z niemieckimi napisami, ale do gry wystarczą zasady które podałem w recenzji i tłumaczenie kart akcji wydrukowane dla każdego z graczy)

więcej zdjęć

Drake & Drake na BGG

You may also like...

Dodaj komentarz

Proszę, podziel się swoimi wrażeniami o przeczytanej recenzji.

Wypełnij krótką ankietę


Nie, dziękuję. Może zostawię komentarz…