Mondo (recenzja)

Dzisiaj opowiem Wam o Mondo Michaela Schachta. To gra rodzinna dla 2 do 4 osób, pozwalająca także na zabawę solo. W czasie jednej rozgrywki rozegramy trzy wyglądające tak samo rundy, to znaczy trzykrotnie zbudujemy z kafelków nasze własne światy i trzykrotnie podliczymy sobie za nie punkty.
Na początku człowiek stworzył… byle prędko
Pierwsza ważna rzecz: W Mondo gra się na czas. Poszczególne rundy odlicza … minutnik. Druga ważna rzecz: Wszyscy grają jednocześnie, szukając w stosie na środku stołu pasujące im kafelki i układając je na swojej planszy. Gdy zabrzęczy dzwonek minutnika – układanie trzeba zakończyć.
Cel gracza w każdej rundzie? Stworzyć świat zawierający jak najwięcej zwierząt i jak najmniej aktywnych wulkanów. Poszczególne krajobrazy: lasy, zbiorniki wodne, pustynie i stepy – powinny tworzyć zamknięte, spójne obszary. Dobrze by było, gdyby kafelki zakryły wszystkie pola planszy. Atmosferę pośpiechu i rywalizacji w tworzeniu światów dodatkowo podgrzewa mała zasada: Jeśli gracz skończy budowę, albo po prostu zdecyduje się ją przerwać przed upływem czasu, może wziąć jeden z  żetonów punktów bonusowych. O ile oczywiście nie ubiegną go przeciwnicy.

To, jak sobie nasz świat zbudowaliśmy, przekłada się na nasze wyniki. Za każde zwierzę gracz dostaje po 1 punkcie, za każdy zamknięty obszar danego krajobrazu po 2 punkty. Do punktów na plus dochodzi ewentualny bonus z żetonu. Potem niestety liczymy już tylko na minus. Gdy kanty dwóch kafelków nie pasują do siebie, nazywamy to błędnym połączeniem i odliczamy sobie zań 1 punkt. Każde pole planszy, które nie zostało zakryte kafelkiem, także oznacza jeden punkt mniej.

Wreszcie liczymy, który z graczy ma najwięcej czynnych wulkanów – ten za każdy taki wulkan liczy sobie -1 punkt, a zaraz potem dostaje żeton, który sprawi, że w kolejnej rundzie jako aktywne wulkany będą mu się liczyły także wulkany nieaktywne. A niech się następnym razem lepiej postara!
Trudniej, jeszcze trudniej, ciekawiej?
Kto pograł już w Mondo na powyższych zasadach, albo kto od razu stwierdził, że są one dla niego zbyt proste i błahe, może skorzystać z zasad zaawansowanych lub eksperckich.

 Jedna ze stron dwustronnej planszy gracza
W pierwszym z tych dwóch wariantów, w każdej rundzie pojawia się losowo jeden z pięciu żetonów punktacji specjalnej. Wymaganie dla takiej punktacji jest wciąż względnie proste, na przykład: mieć największy obszar leśny albo najwięcej zwierząt wodnych. Ten, kto w zadanej kategorii wypadnie najlepiej, otrzyma 4 dodatkowe punkty, najgorszy z graczy 4 punkty straci.
W wariancie eksperckim jeszcze wyraźniej skraca się rundy i dorzuca do gry 12 żetonów dodatkowych zadań, wartych – w zależności od stopnia trudności – od 3 do 9 punktów. W każdej rundzie dostępne jest zawsze dwa razy tyle tych żetonów, ilu graczy bierze udział w zabawie. Każdy zaś gracz może – w dowolnym momencie rundy – wziąć z tej puli do 2 żetonów. Jeśli uda mu się zrealizować zadanie, którego się podjął, liczy sobie punkty zaznaczone na żetonie na plus, jeśli się nie wykazał – na minus.
Wariant solo?
Na końcu instrukcji pojawia się wariant gry solo. Inaczej niż w grze wieloosobowej nie jest tu ważne, ile punktów na plusie zdobyliśmy. Staramy się po prostu mieć jak najmniej punktów karnych. Gra solo trwa jedną rundę, to znaczy (w zależności od wybranego stopnia trudności) po 5, 6 lub 10 minut, po upływie których powinniśmy mieć nie więcej niż – odpowiednio: 1, 2 lub 3 punkty minusowe. Samo układanie przebiega też nieco inaczej. Nie startujemy z całkowicie pustą planszą świata, tylko z 4 dobranymi losowo żetonami. Mamy więc już jakiś mały, predefiniowany zaczątek całości.
I wi(e)dział, że wszystko co uczynił, było…

Mondo umie zafascynować i zatrzymać przy sobie na dłużej. Może dlatego, że ma w sobie coś z łamigłówki, która za każdym razem kończy się innym rozwiązaniem – światem nie zawsze  może najbardziej udanym, ale za to naszym, własnym.

Czas gry został doskonale skrojony do charakteru rozgrywki. Wszystkie trzy rundy łącznie z punktacjami dadzą się rozegrać w 20-30 minut. Nudzić się w tym czasie nie powinniśmy –  wystarczy dobrać najbardziej odpowiadające nam reguły gry. Możliwość ich dostosowania do oczekiwań grających nie kończy się zresztą tylko na trzech wariantach zasad. Autor zaproponował też kilka innych reguł dodatkowych, które urozmaicają i utrudniają, bądź ułatwiają grę. Najważniejsze przecież, żeby się wszyscy dobrze bawili i gra Schachta ma wielki potencjał taką zabawę zapewnić.

Nie przemówi jedynie do tych, którzy wybitnie unikają gier rodzinnych, ale ci i tak nie są dla niej grupą docelową. Większość z moich współgraczy miała o Mondo zdanie dobre lub bardzo dobre. Podobało się, że angażuje i buduje atmosferę rywalizacji, bez jakiś wielkich negatywnych emocji, bo i interakcji są tu przecież śladowe ilości. Ot, trzeba pilnować, co budują na swoich planszach pozostali gracze, odpowiednio na to zareagować, a do tego czasem można komuś (raczej niechcący) podebrać kafelek z puli, albo zgarnąć sprzed nosa żeton z punktami bonusowymi. Tym kilku z nas, którzy grali już w Galaxy Trucker, spodobało się, że w przeciwieństwie do tamtego tytułu, faza podliczenia ukończonej konstrukcji przebiega  tu szybciej i bez (nielubianych przez niektórych) momentów destrukcji.

Ogólnie bowiem Mondo to gra bardzo lekka, przyjemna, wręcz sielankowa. Do tego ładnie opracowana graficznie i wydana bez zarzutu. Taki produkt w ciężarze niemieckiej Spiel des Jahres i chyba nawet specjalnie z nadzieją na ten tytuł skrojony. Rewolucyjnych rozwiązań w tej grze wprawdzie nie znajdziemy, ale Schacht to autor doświadczony, który wie, że ostatecznie najważniejszy jest cel, a nie środki i że znane rozwiązania często potrafią zaskoczyć dużo bardziej niż nowe patenty.
I Mondo Schachta zaskakuje – nad wyraz pozytywnie.
Vielen Dank an Pegasus Spiele
für die freundliche Bereitstellung des Rezensionsexemplars.
Dziękujemy wydawnictwu Pegasus Spiele
za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Punktometr Spiellusta

ocena ogólna: 10/10
strategia / taktyka: 5/10
losowość: 2/10
interakcja: 2/10
wykonanie gry: 10/10
stosunek cena do jakości: 8/10 (spiele-offensive.de 26,49 €, milan-spiele.de 24,90 € )

moja ocena dla Mondo w serwisie BGG: 8

Podstawowe informacje o grze:

tytuł: Mondo
Liczba graczy: 1-5
Wiek: od 8 lat
Czas gry: 20-30 min
Wydawca: Pegasus Spiele
Projektant: Michael Schacht
Instrukcja: niemiecka (o polską instrukcję zapytaj sprzedawcę)

Zawartość pudełka:
* 4 dwustronne plansze światów
* 136 dwustronnych kafelków krajobrazu
* 1 żeton wulkanu
* 4 żetony punktów bonusowych
* 5 żetonów punktacji specjalnej
* 12 żetonów dodatkowych zadań
* bloczek do notowania punktów
* timer
* instrukcja

Mondo na BGG

Deutsches Résumé

Mondo von Michael Schacht ist ein Familienspiel für 2 bis 4 Personen, das man aber auch alleine spielen kann. Es umfasst drei Durchgänge, während derer die Spieler ihre Welten aus Plättchen zusammenbauen und sie dann auswerten. Was hier wichtig ist: Alle spielen gleichzeitig, indem sie sich Plättchen aus einem Haufen in der Tischmitte heraussuchen und sie auf den eigenen Weltentafeln passend anlegen. Es gilt, möglichst viele Tiere auf der neuen Welt unterzubringen sowie möglichst viele abgeschlossene und fehlerfreie Landschaften zu bauen. Vermieden werden müssen dagegen: aktive Vulkane, Anschlussfehler (d.h. nicht zusammenpassende Plättchenkanten) und leere Felder auf den Weltentafeln, auf die gar kein Plättchen gelegt worden ist. Ein speziell für Mondo entworfener Timer zählt die wenigen Minuten ab, die einen Durchgang ausmachen. Es ist aber manchmal gut auszusteigen, bevor das Gerät abläuft und dafür einen der Bonuschips an sich zu nehmen.

Sobald der Timer piepst, geht man zur Punktewertung über. Jedes Tier auf den Plättchen bringt einen Punkt, genauso jede korrekt angelegte, in sich geschlossene Landschaft (Wasserflächen ausgenommen). Hat jemand einen Bonuschip genommen – zählen dessen Punkte hinzu. Dann wird geprüft, welche Spieler sich Punkte abziehen müssen: jedes leeres Feld und jeder Anschlussfehler bedeuten einen Minuspunkt. Wer die meisten aktiven Vulkane auf seiner Weltentafel hat, verliert entsprechend viele Punkte, und damit er sich dann mehr Mühe gibt, bekommt er einen Vulkanchip. Im nächsten Durchgang werden dann auch inaktive Vulkane bei ihm als aktive betrachtet.

Die Spieler, die Mondo nach den oben genannten Regeln schon gespielt haben, oder aber sie prinzipiell zu einfach und banal finden, können das Fortgeschrittenen- oder gleich das Expertenspiel ausprobieren.

In der ersten der beiden Varianten wird die Bauzeit leicht verkürzt und man deckt pro Durchgang ein Sonderwertungsplättchen auf, von denen es im Spiel dann insgesamt fünf gibt. Das aufgedeckte Plättchen gilt für alle. Wer die Anforderungen der Sonderwertung am besten erfüllt, bekommt 4 Extrapunkte. Auf den Schlechtesten wartet der 4-Punkte-Abzug.

Das Expertenspiel bedeutet noch kürzere Durchgänge und bringt die 12 Zusatzaufgabenplättchen mit sich. Hier liegen auf dem Tisch jeweils doppelt so viele Zusatzaufgaben, wie es die Spieler gibt. Der Schwierigkeitsgrad der Aufgaben ist unterschiedlich, folglich sind es auch die Punkte, die es für diese gibt. So gilt ‚als Erster aussteigen’ als einfach und bringt nur 3 Punkte, ‚3 Büffel in derselben Steppenlandschaft ist hingegen schon extrem schwer zu erreichen und ist dann sogar 9 Punkte wert. Von den Zusatzaufgaben kann sich jeder Spieler höchstens 2 Plättchen nehmen, das sogar zu einem beliebigen Zeitpunkt, auch wenn er mit so einer Aufgabe noch nicht fertig ist. Aber Achtung! Auch in der Variante bedeuten die nicht erfüllten Aufgaben Abzüge.

Am Ende der Anleitung ist die Solovariante zu finden. Die hat einen etwas anderen Charakter. Vor allem spielt man nur einen Durchgang. Man beginnt nicht mit einer leeren Weltentafeln wie im Mehrpersonenspiel, sondern mit vier zufällig gelegten Startplättchen, um die herum dann gebaut werden kann. Es werden keine Pluspunkte gerechnet, es geht nur dafür das Minuspunktelimit nicht überschreiten. Das ist verschieden, je nach dem Schwierigkeitsgrad des Spiels, den der Spieler sich wählt. Je schwieriger, desto kürzer dauert der Durchgang und desto weniger Minuspunkte sind erlaubt.

Mondo ist ein kurzes und schnell gespieltes Spiel. Die Spielzeit passt sehr gut zu der Spieltiefe. Alle drei Durchgänge samt Punktewertungen sind innerhalb von 20-30 Minuten vorbei. Es ist kaum wahrscheinlich, dass sich jemand langweilen wird, da sich das Spiel an die Erwartungen der Runde praktisch und sehr flexibel anpassen lässt. Außer den drei Hauptvarianten schlägt der Autor ein paar weitere kleine Regeln vor, die das Spiel erleichtern oder noch anspruchsvoller gestalten. Das Wichtigste ist jedoch, dass sich jeder beim Spielen gut amüsiert, und gerade dies zu gewähren hat Mondo sehr viel Potenzial in sich.

Die Spielergruppen, die bei Mondo keine Spaß finden, sind diejenigen, die sonst konsequent jedes Familienspiel vermeiden. Die sind aber auch nicht die Zielgruppe für den Titel. Auf die meisten meiner Mitspieler hat Mondo einen guten oder sehr guten Eindruck gemacht. Gelobt wurde die Tatsache, dass es einen so stark involviert und die Atmosphäre des Wettbewerbs aufbaut, ohne irgendwelche negativen Emotionen zu wecken, da von Interaktion in dem Spiel wirklich nur Spuren zu finden sind. So kann man einem höchstens (und wohl ungewollt) ein wichtigeres Plättchen wegnehmen oder einen Bonuschip wegschnappen.

Denjenigen von uns, die – wie ich selber – auch Galaxy Trucker schon gespielt haben, hat es bei Mondo gefallen, dass die Wertungsphase hier rascher vorankommt und ohne die destruktiven Elemente, die manche in Galaxy Trucker eben nicht so ganz begeisterten.

Mit wenigen Worten ist Mondo ein leichtes, einfaches, sympathisches Spiel. So ein Produkt im Spiel-des-Jahres-Gewicht sogar, das übrigens wohl mit der Hoffung auf diese Auszeichnung entstanden ist. Wir finden in dem Spiel zwar nichts neues, was es nicht schon woanders gab, aber Michael Schacht ist doch ein erfahrener und selbstbewusster Spieleautor, der es versteht, dass letzendlich das Ziel wichtig ist, weniger die Mittel selbst, und dass die bekanten Lösungen oft für mehr nette Überraschung sorgen als irgendwelche neue Patente.

Und Schachts Mondo überrascht – äußerst positiv.

Spiellust-Punktometer

Gesamtnote: 10/10
Strategie /Taktik: 5/10
Glücksfaktor: 2/10

Interaktion: 2/10

Material: 10/10
(Bilder von dem Spiel befinden sich im polnischen Text oben.)
Preis-Leistungs-Verhältnis: 8/10 (spiele-offensive.de 26,49 €, milan-spiele.de 24,90 € )

BGG-Note des Rezensenten für Mondo: 8

Résumé: pomimo

You may also like...

3 komentarze

  1. Wookie napisał(a):

    Chętnie pogram, ale układanie wyspy na czas nie brzmi jak coś świetnego i nowego. Było już Galaxy Trucker, gdzie na czas układamy statek kosmiczny i jest coś więcej niż punktowanie kafelków. Przynajmniej tak mi się wydaje, w Mondo nie grałem 🙂

  2. pomimo napisał(a):

    Może wkrótce wreszcie gra pojawi się w sklepach w Polsce, i będziesz miał okazję zagrać.

  3. pomimo napisał(a):

    Mondo pojawiło się w ofercie sklepu Hobbit.net.pl

Dodaj komentarz