Ramses Pyramid (gra LEGO) – recenzja

W marcu jako pierwsi poinformowaliśmy o planach, dotyczących wprowadzenia przez LEGO na polski rynek 10 gier planszowych. Już wtedy ustaliliśmy z wydawcą, że podejmiemy się recenzji niektórych z tych produktów. Dzisiaj przedstawię i ocenię pierwszy z nich – planszówkę, która zapoczątkował całą serię nowych gier z linii produkcyjnej LEGO (Nowych, bo LEGO wydało już kilka planszówek w poprzednich dziesięcioleciach). Firmuje ją swoim nazwiskiem jeden z najbardziej znanych twórców planszówek – Reiner Knizia. Jest to gra „Ramses Pyramid”.

Polski tytuł brzmiałby „Piramida Ramzesa”. Brzmiałby, gdyby nie to, że LEGO poprzestało na półśrodkach i tytuły gier – a właściwie całe wieczka pudełek – pozostawiło oryginalne, czyli obcojęzyczne. Niemniej, z tego co widzimy na przykładzie nadesłanych nam do recenzji egzemplarzy, gry posiadają w pełni kolorową, porządnie wydrukowaną polską instrukcję oraz polską informację na spodzie pudełka – de facto mogą więc zostać uznane (również) za polskie edycje, choć prawidłowiej byłoby określać je edycjami międzynarodowymi. Trafić mają mianowicie do graczy aż 8 państw słowiańskich. W tym kontekście może i nie będzie narodowym grzechem przymknąć oko na nie swojsko brzmiące tytuły – ostatecznie fani LEGO są już do takich tytułów przyzwyczajeni – większość z nich nie jest też jakoś szczególnie trudna do odcyfrowania. Poza tym koszty produkcji i – co za nimi idzie – ostateczna cena gier w polskich sklepach będzie dzięki takiemu rozwiązaniu nieco niższa niż musiałaby być w przypadku pełnego spolszczenia produktu i konieczności drukowania także polskiego wieka.
Leży więc przede mną „Ramses Pyramid” – gra, która na zachodzie stała się już sztandarowym, dobrze rozpoznawalnym i nagradzanym produktem promującym nową koncepcję zabawy klockami LEGO. „Zbuduj – graj – zmieniaj” to hasła, które wyjaśniają sedno tej idei. Gracze otrzymują zestaw klocków niezbędnych do zbudowania planszy, na której mogą potem zagrać według zaproponowanych przez autora zasad, a gdy te zasady im się znudzą, mogą wymyślić własny kształt planszy i własne zasady.

Gra dociera do gracza w dość sporym pudełku, wykonanym jednak z nieco za cienkiego kartonu. W porównaniu z typowymi pudełkami zachodnich gier to pudełko wydaje się zdecydowanie mniej trwałe. W środku oprócz klocków i planszy, na której będzie budowana gra, znajdują się jeszcze: książeczka z instrukcja budowy oraz instrukcja.
Zbuduj
Budowanie gry nie nastręcza większej trudności i po prostu: sprawia przyjemność – i to nie tylko miłośnikom LEGO. Instrukcja budowy – jak to ma od lat miejsce w produktach LEGO – prowadzi graczy krok po kroku aż do końcowego efektu. Jednak nie jest wcale tak idealnie, jak mogłoby być. Jeden z naszych testerów, który w dzieciństwie połamał mleczaki na klockach LEGO (i robił to z namiętnym zapamiętaniem) zauważył, że niektóre etapy budowy pokazane na kolejnych stronach książeczki przypominają zagadki typu „znajdź 5 różnic w obrazkach”. A wystarczyłoby dodać u góry odpowiedniej strony wykaz potrzebnych w danym momencie elementów – co przecież nie jest rozwiązaniem nieznanym w produkcjach LEGO.

Mimo tego mankamentu instrukcja budowania pozostaje funkcjonalna i plansza do gry w niedługim czasie leży gotowa na stole, przedstawiając trójwymiarową piramidę, na której szczycie króluje tytułowy Ramzes otoczony armią mumii. Poszczególne poziomy piramidy pozwalają się unieść i obrócić, a na ich stopniach znajdują się kolorowe kryształy, stanowiące ważny element gry. Kryształy znajdują się także wokół piramidy, ukryte pod małymi kopułkami, zwanymi sekretnymi świątyniami, a także obok nich, na specjalnych brązowych polach. W rogach planszy znajdują się namioty graczy, a ich pionki umieszcza się na początku drogi prowadzącej do wejścia piramidy.

Oprócz wymienionych elementów – niezbędnych do gry według zasad podstawowych – na planszy pojawia się też kilka klocków, stanowiących po prostu ozdobę (na przykład czarny skorpion wieńczący wejście do piramidy) lub wykorzystywanych przy grze na dodatkowych zasadach. Niewątpliwie mogą one służyć też jako inspiracja przy tworzeniu własnych reguł rozgrywki.

Po zbudowaniu planszy należy jeszcze złożyć specjalną kostkę LEGO. Na każdej ściance kostki umieszczamy inny panel z gotowym nadrukiem. Panele te można usunąć później z kostki za pomocą specjalnego kluczyka i pobawić się jej budowaniem od nowa, jednak w odróżnieniu od następnych gier planszowych LEGO, tu od razu widać, że potencjał tkwiący w konstrukcji tej kostki nie został w „Ramses Pyramid” wystarczająco rozwinięty i wykorzystany. Wyraźnie brakuje możliwości wymiany paneli na ściankach na inne, z nowymi funkcjami. Takich po prostu do gry nie dodano.
Zagraj
W wyprawie przeciwko złemu królowi Ramzesowi, który na czele wiernych sobie mumii, zamierza opanować Egipt, może wziąć udział od 2 do 4 graczy w wieku od 8 lat. Ich celem jest dotarcie do szczytu piramidy i odebranie Ramzesowi korony. Trasa każdego gracza rozpoczyna się od wejścia do piramidy i biegnie najpierw wokół niej. To pierwszy etap gry.

W nim przed każdym swoim ruchem gracz rzuca kostką. Większość ścianek kostki zawiera po dwie informacje. Pierwsza to akcja, którą należy wykonać, druga to ilość (1-3) pól wokół piramidy lub stopni budowli, którą może przemierzyć pionek gracza. Po rzucie kostką gracz wykonuje zatem najpierw wyrzuconą na ściance akcję:
  • podnosi i obraca wybrany poziom piramidy, albo
  • kradnie innemu graczowi jeden z jego kryształów, w kolorze, którego sam jeszcze nie posiada i umieszcza obok swojego namiotu, albo
  • przesuwa jedną z mumii ze szczytu piramidy oraz każdą mumię wędrującą już po stokach budowli o jeden stopień w dół.
Kierując się wyrzuconą na kostkach liczbą oczek, gracze przemieszczają się pomiędzy brązowymi polami przy sekretnych świątyniach. Jeśli na takim polu znajduje się jeszcze kryształ, gracz może go zabrać i umieścić przy swoim namiocie. Inną z możliwych tu akcji jest zaglądnięcie pod kopułę świątyni. W nich także ukryto kryształy. Tu jednak gracz musi zapamiętać kolor klejnotu i przestawić świątynię na jedno z pustych pól świątyni na planszy. Jeśli pionek stanie na polu, przy którym nie ma ani świątyni, ani klejnotu, jego tura natychmiast się kończy.

Po okrążeniu piramidy, pionek gracza zatrzymuje się znowu przy wejściu do niej. Od następnej tury będzie mógł rozpocząć wspinanie się ku jej szczytowi.

Na tym etapie rozgrywki, na początku każdej swojej tury gracz musi zdecydować, czy rzuca kostką i wykonuje jej instrukcje, czy przemieszcza swojego poszukiwacza na inną stronę piramidy na tym samym poziomie budynku. Obojętnie jednak, którą z tych dwóch opcji wybierze, musi posiadać obok swojego namiotu odpowiedni kryształ albo wskazać prawidłowo tę świątynię na planszy, która kryje kryształ w takim samym kolorze, jak klejnot umieszczony w wybranym miejscu piramidy. Jeśli nie posiada takiego kryształu lub nie uda mu się wskazać odpowiedniej świątyni, która go skrywa, nie może wejść na wybrany stopień piramidy.

W żadnym wypadku nie wolno wejść na stopień piramidy, na którym znajduje się mumia. Gdy z kolei mumia zejdzie na stopień, na którym stoi pionek któregoś z graczy, wtedy ten pionek wraca przed wejście do piramidy i musi zaczynać swoją wspinaczkę od początku.

Zwycięzcą zostaje gracz, który jako pierwszy – ominąwszy szczęśliwie mumie i pokonawszy wszystkie stopnie piramidy – dotrze do króla Ramzesa, a następnie wyrzuci na kostce ściankę przedstawiającą mumię.

Jak widać, zasady zaproponowane przez autora gry nie są trudne ani obszerne. Zmieszczono je na dwóch małych stronach. Właściwie można by po prostu przeczytać wspólnie tę cześć instrukcji i rozpoczynać rozgrywkę – wszak tura gracza sprowadza się do rzutu kostką i/lub wykonania odpowiednich czynności. W praktyce – jak się okazuje – to co mogłoby być proste, udało się w opracowaniu zasad na język polski niepotrzebnie zagmatwać i utrudnić.

Przede wszystkim – instrukcja została przetłumaczona najprawdopodobniej z angielskiej wersji, która już sama w sobie nie jest wcale optymalna. Do tego tłumaczącemu wkradł się błąd: w opisie ruchu pionka napisano, że gracz może poruszyć nim o jedno lub dwa stopnie na piramidzie (w angielskiej instrukcji w miejscu „two” stoi słowo „more”), podczas gdy na kostce jest panel, który oznacza przejście trzech stopni. Zamieszczony obok tej błędnej zasady rysunek jeszcze bardziej zbija czytającego z pantałyku. Jakoś jednak – po dłuższym łamaniu sobie głowy nad tym problemem – można sobie z tą niekonsekwencją zasad poradzić.

Dużo gorzej, że pojawiają się inne jeszcze wątpliwości dotyczące ruchu pionkiem. W instrukcji jest na przykład napisane: „Przesuń swojego poszukiwacza przygód o 2 brązowe pola lub wykonaj dwa kroki na piramidzie.” Już podczas pierwszej rozgrywki naszło nas pytanie, czy poruszając się o te dwa pola(/stopnie), należy przeskoczyć pierwsze(/pierwszy) z nich i wykonać akcję tylko na drugim? Czy można (a może trzeba) się zatrzymać także na pierwszym polu(/stopniu)? Gdzie ma stanąć poszukiwacz gracza, jeśli nie udało mu się osiągnąć tego stopnia piramidy, położonego właśnie o dwa poziomy wyżej? Jednym słowem, z polską instrukcją nie za bardzo wiedzieliśmy jak w „Ramses Pyramid” prawidłowo zagrać. Pomogło dopiero obejrzenie animowanej instrukcji gry na niemieckojęzycznej stronie LEGO. W niemieckim opracowaniu reguł zasadę ruchu pionka ujęto dużo bardziej jednoznacznie – czytamy tam na przykład: „Przesuń swojego poszukiwacza przygód do 2 brązowych pól lub wykonaj do dwóch kroków na piramidzie.” Szkoda, że polska instrukcja nie zaczerpnęła inspiracji z tej właśnie – najbardziej dopracowanej – wersji zasad.

Zmieniaj
Oprócz zasad podstawowych rozgrywki, autor i wydawca zaproponowali dwie małe modyfikacje reguł – zachęcając jednocześnie graczy do tworzenia nowych, własnych zasad gry.

Wariant „Gra w drużynach” można rozegrać w dwuosobowych zespołach lub w wersji kooperacyjnej – wszyscy gracze przeciwko mumiom i królowi Ramzesowi. Gracze zwyciężają wspólnie, jeśli pokonają Ramzesa, zanim wszystkie osiem mumii opuści piramidę. Z kolei „Specjalne reguły komnaty skarbów” wzbogacają grę o następny etap. Po odebraniu Ramzesowi korony, gracz wchodzi do środka piramidy, w którym ukryto 4 kryształy. Tu musi wskazać położenie sekretnych świątyń, które zawierają kryształy w odpowiednich kolorach – inaczej zostanie uwięziony w środku monumentu.

Trzeba przyznać, że podane w instrukcji przykładowe zmiany zasad gry są rzeczywiście inspirujące i pobudzają wyobraźnię graczy. Stosując się do porad zawartych w tej części instrukcji (np. zmieniajcie tylko jedną zasadę na raz) dzieci, bawiące się przy wymyślaniu swoich zasad, z pewnością będą miały sporo radości. Mniej kreatywne dzieciaki będą mogły w przyszłości skorzystać z propozycji zamieszczonych przez ich kolegów na – jeszcze nie uruchomionej – stronie internetowej gry.LEGO.pl (Na niej mają się także pojawić animowane instrukcje do gier).

Ocena
Koncepcja „Zbuduj – graj – zmieniaj” zaproponowana w grach planszowych LEGO bardzo mi się podoba. Prezentuje nową definicję kreatywności przy zabawie klockami i jednocześnie wspiera rozwój kreatywności – dzieci przede wszystkim. „Ramses Piramid” jest to bowiem zdecydowanie gra skierowana dla dzieci i rodzin – zasady są proste i pomysłowe, ale daleko im do oryginalności. Niemniej w grach dla dzieci oryginalność mechaniki nie musi być w centrum uwagi i nie musi ważyć na ocenie produktu. Dużo ważniejsze jest, czy gra wnosi coś nowego do dziecięcego pokoju i czy wspiera rozwój dziecka. Zabawka nie może tylko bawić, powinna nieść ze sobą choćby w minimalnym stopniu jakąś wartość edukacyjną i wychowawczą. O tym, że samo granie w gry planszowe wspiera wychowanie i rozwój społeczny dziecka nie trzeba nikogo przekonywać. Elementy edukacyjne w „Ramses Piramid” zaś widać bardzo wyraźnie. Wykorzystany w rozgrywce element memory – wskazywanie kryształów ukrytych w sekretnych świątyniach – bez wątpienia pomaga ćwiczyć pamięć dziecka. Ponieważ sekretne świątynie stale zmieniają swoje położenie na planszy – grający muszą się wykazać także spostrzegawczością. Gra trenuje też tzw. małą motorykę – już na etapie budowania planszy, a potem także podczas rozgrywki, dzieci muszą wykonać szereg bardzo precyzyjnych przecież ruchów, aby połączyć poszczególne elementy. Takie ćwiczenie może mieć jeszcze duże znaczenie dla dzieci bliższych wiekowo minimalnemu wiekowi gracza określonego dla tej planszówki. Poza tym gra może pomóc utrwalić znajomość i umiejętność rozróżniania kolorów.
Co ciekawe: Wspomniane przeze mnie wady i słabości „Ramses Piramid” nie umniejszają wcale radości dzieci z zabawy przy tej grze. Oczywiście źle napisana instrukcja jest w moim mniemaniu tragedią dla planszówki, a także sporym problemem dla rodzica, a to rodzic jest przecież najczęściej łącznikiem między grą, jej autorem i wydawcą a dzieckiem. Miejmy nadzieję, że LEGO nie będzie zwlekało z zapewnieniem polskim rodzicom animowanych instrukcji do swoich gier i zapewni platformę, na której będzie można zgłaszać swoje wątpliwości do zasad i uzyskać szybką odpowiedź w ojczystym języku.
Ja – skoro już z zasadami gry sobie poradziłem – dzisiaj jeszcze zabrałem grę do naszej szkoły, gdzie właśnie odbywają się półkolonie, i miałem tam okazję obserwować rozgrywkę, w której udział brali trzej uczniowie IV klasy, której jestem wychowawcą, oraz jeden uczeń klasy V. Chłopcy reguły gry pojęli bardzo szybko i natychmiast rozgorzał wyścig do tronu Ramzesa. Przy okazji mogłem porównać charakter rozgrywki w 4 osoby z rozgrywkami przy 2 i 3 graczach.

„Ramses Piramid” najciekawiej gra się w pełnym składzie, bo wtedy też pomiędzy poszczególnymi turami jednego gracza następują aż trzy rzuty kostką innych graczy, a z nimi oczywiście odpowiednie wydarzenia. Mumie szarżują w dół piramidy. Ten ukradnie kryształ tamtemu, a czasem tamten będzie miał szansę się zrewanżować. Sekretne świątynie szybko zmieniają swoje położenie, trzeba więc szczególnie uważnie obserwować i zapamiętać ich lokalizacje na planszy – co przy takim tempie rotacji świątyń raczej nie jest łatwe.
Oczywiście nie od dzisiaj wiadomo, że dzieciaki mają pamięć lepszą niż większość dorosłych (a na pewno lepszą niestety niż piszący te słowa) – stąd też odkrywanie kryształów w świątyniach szło całkiem sprawnie i król Ramses został szybko pokonany – raczej w czasie bliższym 20 niż 40 minutom. Najważniejsze jednak, że chłopcy chcieli zagrać od razu kolejną partię. Myślę, że dla gry planszowej przeznaczonej dla dzieci, takie życzenie dziecka właśnie – jeszcze lepiej, jeśli wyrażone zbiorowym „Jeszcze raz!” – to najlepsza rekomendacja.

Nie zakłamując oczywistych mankamentów tej produkcji – „Ramses Pyramid” oceniam na dobre 7 punktów na 10 w kategorii gier, którą reprezentuje. Plusy za koncepcję klocków przemienionych w grę planszową, przemyślaną mechanikę wykorzystującą elementy edukacyjne, sympatyczny i dobrze zilustrowany temat gry. Minusy za niedociągnięcia w instrukcji budowania, niedopracowaną redakcję zasad oraz niewykorzystanie potencjału kostki LEGO.

Dziękujemy wydawcy gry, firmie LEGO Polska,
za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Punktometr Spiellusta

ocena ogólna: 7/10
strategia / taktyka: 5/10
losowość: 8/10
interakcja: 7/10
wykonanie gry: 9/10
stosunek cena do jakości: 7/10 (sugerowana cena detaliczna 119,95 PLN )

moja ocena dla „Ramses Pyramid” w serwisie BGG: 6

Podstawowe informacje o grze:

tytuł: „Ramses Pyramid”
Liczba graczy: 2 – 4
Wiek: od 8 lat
Czas gry: 20 – 40  min
Wydawca: LEGO
Projektanci: Reiner Knizia
Instrukcja: m.in. polska

Zawartość pudełka:
* 217 elementów LEGO
* instrukcja budowy
* książeczka z zasadami

„Ramses Pyramid” na BGG

Już niedługo na łamach Spiellust.net – recenzja kolejnej gry LEGO.

You may also like...

4 Responses

  1. Anonymous pisze:

    Dzięki za objaśnienie bo nic z tego co pisało w oryginalnej instrukcji nie rozumiałem

  2. Anonymous pisze:

    Mam dwa pytania 😀 Czy można mieć przy namiocie więcej niż jeden kryształ i czy reguły dotyczące mumii mówi o całym piętrze piramidy , czy tylko konkretnej ścianie tego piętra ?

  3. Anonymous pisze:

    Dziekuje, Zasady bardzo dobrze opisane.

  4. pomimo pisze:

    @Aninimowy (z maja – przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam, ale jakoś system nie powiadomił mnie o tym komentarzu)

    Tak, przy namiocie można mieć kilka kryształów, nawet lepiej, jakby mieć ich kilka.

    Mumia blokuje tę ścianę/stopień piramidy, na którym stoi.

    @Anonimowi (z listopada 2010 i sierpnia 2011) – Cieszę się, że się przydało.

    Obecnie dostępne są już na stronie LEGO animacje na temat tych gier w języku polskim.

Dodaj komentarz