Smoczy skarb

Smoczy skarb okładkaSmoczy skarb z programu wydawnictwa G3 to kooperacyjna gra dla dzieci. Od 2 do 4 dzielnych skrzatów w wieku już 4 lat zmierzyć się w niej będzie mogło z groźnym smokiem, strzegącym wypełnionej złotem skrzyni. Od smoka i skarbu dzieli skrzaty prastary las, który muszą wspólnie przemierzyć, a po drodze odszukać porozrzucane w nim klucze do skarbu. Czy zdążą dostać się do jaskini smoka i zagarnąć mu drogocenny kufer sprzed nosa, zanim ten zauważy ich i uniemożliwi podejście do skarbu? Kto wie…. A może na wszelki wypadek skrzaty przyniosą ze sobą łakocie, którymi odwrócą uwagę smoka od złota…

Gra Smoczy skarb zapakowana jest w duże kwadratowe pudełko. W środku – poza napisaną przystępnym dla dzieci językiem i dobrze zilustrowaną przykładami instrukcją – znajdziemy planszę do gry, dwie kostki oraz kafelki i żetony. Komponenty gry wykonane są w doskonałej jakości, do jakiej przyzwyczaiło nas już G3. Smoczy skarb – o ile tylko nauczyliśmy już dzieci szanować planszówki – na pewno zniesie bez większych śladów wiele rozgrywek naszych pociech, a gdy one z niej wyrosną, bez wstydu będzie można przekazać planszówkę dalej w rodzinie.

Przygotowanie do gry zajmuje chwilę i poradzą sobie z tym same dzieci. Na środku stołu trzeba rozłożyć planszę. Wszystkie kwadratowe kafelki odwrócić obrazkami do dołu, pomieszać i rozłożyć naokoło planszy. Potem rzucamy dwoma kostkami. Na jednej kostce wypadają symbole, na drugiej kolory. Część planszy symbolizująca las, przez który wędrować będą skrzaty podzielona jest siatką pól. Każda kolumna oznaczona została innym symbolem, każdy rząd pól – innym kolorem. Dzieci odszukują pole leżące na przecięciu kolumny i rzędu wskazywanych przez kostki i kładą tam żeton klucza. W podobny sposób należy umieścić na planszy pozostałe trzy klucze i żeton słodyczy. Na każdym polu może przy tym leżeć tylko jeden żeton. Jeśli kostki znów wskażą pole już zajęte – po prostu powtarzamy rzut.

Smoczy skarb - w trakcie gry

Teraz dzieci mogą już rozpocząć wspólną wyprawę po skarb. Po kolei każde z nich odkrywa jeden kafelek leżący obok planszy i sprawdza, co kafelek przedstawia:

  • Jeśli na kafelku widać smoka, taki kafelek trzeba położyć na pierwszym wolnym polu toru smoka w smoczej jamie. Smok coś wyczuł i zbliża się powoli do skarbu, żeby sprawdzić, kto też próbuje mu go skraść.
  • Jeśli kafelek pokazuje fragment ścieżki przez las, dziecko dokłada go do ścieżki biegnącej już przez planszę. Najważniejszy, wspólny cel grających to oczywiście dotrzeć do skarbu przed smokiem, ale przy okazji muszą budować ścieżkę w taki sposób, żeby poprowadziła je przez co najmniej trzy pola z kluczami – inaczej nawet nie mają po co zbliżać się do skarbu. Bez kluczy i tak nie otworzyliby skrzyni. Po położeniu kafelka ścieżki na polu z kluczem, dziecko natychmiast układa żeton klucza na przeznaczonym dla niego polu nad jaskinią smoka. Jeżeli dzieciom uda się zebrać po drodze także żeton słodyczy – tym lepiej dla nich. Odkładają ten żeton na pole pod skarbem i mogą dzięki temu odłożyć jeden żeton smoka z planszy. Zyskują więc nieco na czasie.

Gra kończy się w momencie, gdy na polu ze skarbem pojawi się kafelek. Jeśli jest to kafelek ścieżki, a nad jaskinią leżą już trzy klucze – partię wygrywają dzieci. Jeśli jednak będzie to kafelek smoka – to smok zostaje zwycięzcą.

W Smoczym skarbie mamy trochę gry losowej – to buduje w dzieciach napięcie i ekscytację przygodą. Jest tu – bardzo rozwijający w tym wieku – element układanki, dopasowywania wzorów. Dzieci muszą trochę pokombinować przy dokładaniu kafelków, żeby z jednej strony prawidłowo kontynuować ścieżkę, a z drugiej tak ją prowadzić, żeby po drodze nie ominąć potrzebnych kluczy. Nade wszystko jednak gra jest warta uwagi z tego powodu, że motywuje dzieci do współpracy. Idą przez ten las wspólnie. Zbierają klucze do skarbu razem. I razem pokonują smoka. Albo też wspólnie dzielą gorycz porażki. Tak, w gry kooperacyjne się czasem przegrywa, w ogóle w gry się czasem przegrywa i trzeba dzieci uczyć, że porażka nie musi przecież złą emocją – ważne, żebyśmy potrafili pomóc im przekuć taką porażkę na postawę wytrwałości i samozaparcia. Niech spróbują jeszcze raz i dadzą smokowi popalić…

*  *  *

Jak pewnie zauważyliście, konsekwentnie używam w tej recenzji słowa „dzieci” zamiast „gracze”. Nie bez kozery. To jest po prostu gra typowo dla dzieci i to dla dzieci w bardzo wąskiej grupie wiekowej. Pełną frajdę da czterolatkom i pięciolatkom, ale przy sześciolatkach byłbym już ostrożny – co bystrzejszym może się szybko znudzić. Takim lepiej po prostu znaleźć bardziej wymagającą  grę.

Wszystkim szukającym dobrej  gry dla synów, córek, wnuków-przedszkolaków Smoczy skarb z pełnym przekonaniem mogę polecić. To jest gra, która bawi, a przy okazji uczy i myśleć i współpracować z innymi. I ten ostatni aspekt tej gry wydaje mi się nie do przecenienia – większość gier opiera się na rywalizacji i samo w sobie nie jest to niczym złym. Taki jest świat. Ale jeśli możemy także poprzez planszówkę pokazać dziecku wartość współpracy w grupie – to czemu nie. To też jest ważne w życiu. A gier uczących tej umiejętności (szczególnie dla młodszych graczy) na polskim rynku wciąż – jak na lekarstwo.

Dziękuję wydawnictwu G3
za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji

G3_logo_pngPunktometr Zagramy

ocena ogólna: 10/10
strategia / taktyka: 6/10
losowość: 3/10
interakcja: 3/10
wykonanie gry: 10/10
stosunek cena do jakości: 10/10

cena w sklepach: do 70 zł

moja ocena dla „Smoczy skarb” w serwisie BGG: nd

Podstawowe informacje o grze:

Tytuł: Smoczy skarb
Liczba graczy: 2 – 4
Wiek: od 4 lat
Czas gry: ok. 20 min
Wydawca: G3
Projektant: Gina Manola
Instrukcja: polska

Zawartość pudełka:
• 1 plansza
• 27 kafelków ścieżki
• 10 kafelków smoka
• 4 żetony kluczy
• i żeton ze słodyczami
• 2 drewniane kostki
• instrukcja

„Smoczy skarb” w serwisie BGG

You may also like...

Dodaj komentarz