Trax (recenzja)

Na początek pora na pierwszy post z serii „Znalezione na Allegro”. Tym tytułem będą sygnowane wpisy, których tematem będą gry nabyte za pośrednictwem popularnego serwisu aukcyjnego. Bardzo często można tam znaleźć gry stare, wyjątkowe i rzadkie. Warto o nich wspomnieć, ponieważ nie wszyscy mogą zdawać sobie sprawę z tego co można znaleźć w morzu aukcji.

Na pierwszy ogień wybrałem grę Trax wydaną po raz pierwszy w 1980 roku. Grę tę udało mi się kupić w lutym 2007, ale do dzisiaj można znaleźć aukcje, na których wystawiana jest ta gra.
Na Allegro można dostać edycję hiszpańską wyprodukowaną ok. roku 1988, według pierwszej wersji gry – z czerwonymi płytkami, na których są przestawione linie w kolorach białym i czarnym. Z tego co udało mi się dowiedzieć – właśnie te egzemplarze gry były w Polsce dystrybuowane w Polsce na początku lat 90′. Prawdopodobnie na Allegro wystawia je jeden z hurtowników (a może sam dystrybutor?), któremu zostało jeszcze kilka egzemplarzy. W sumie to nie ma to żadnego znaczenia, ponieważ obie edycje różnią się tylko kolorem płytek i sposobem pakowania. Jedyne co tak naprawdę się dla mnie liczy to to, że udało mi się kupić grę, którą chciałem mieć już od dawna, a od zakupu gry skutecznie odstraszały mnie koszty sprowadzenia gry z Australii. Pora jednak opisać samą grę 🙂

Zawartość pudełka

W pudełku znajdują się 64 kwadratowe płytki o wymiarach 3cm x 3cm, na których po jednej stronie znajdują się linie proste w dwóch kolorach, a po drugiej dwa zakręty. Płytki są wykonane prawdopodobnie z bakelitu – bardzo wytrzymałego sztucznego surowca, który jest niezwykle wytrzymały – niestraszne mu wysokie ani niskie temperatury, upadki, ani woda. Słowem – jak sie nie uprzesz to nie zniszczysz ;).

Co się z tym robi? Czyli zasady gry

Zasady gry są niezwykle proste – gracz podczas swojej tury dokłada podstawowo jedną płytkę. Płytka musi być dołożona w taki sposób, aby kolory znajdujące się na niej pasowały do tych ułożonych już na stole. Obszar gry wynosi maksymalnie 8 x 8 płytek i nie wolno go przekraczać. Celem gracza jest utworzenie zamkniętej pętli w swoim kolorze, lub połączenie linią swojego koloru przeciwległych krańców obszaru gry. Prawda, że proste? To gdzie tu zabawa, skoro dokładamy płytki na zmianę?! Otóż jest jeszcze jedna ważna zasada – jeżeli w wyniku ruchu gracza, na obszarze gry powstaną miejsca, do których płytki można dołożyć tylko w jeden określony sposób, to grający ma obowiązek umieścić je na stole. W ten sposób, w wyniku jednego, potencjalnie niegroźnego ruchu gracz może wywołać reakcję łańcuchową, w ramach której ułoży znacznie więcej płytek.

Rozgrywka

Pojedyncza partia Traxa jest wbrew pozorom bardzo dynamiczna. Zaczynając już od drugiego swojego ruchu gracz musi przeanalizować bardzo dokładnie swój ruch, aby nie popełnić żadnego głupiego błędu, który zapewniłby przeciwnikowi zwycięstwo. Zasada związana z przymusowym dokładaniem przynosi czasem nieoczekiwane sytuacje – po dołożeniu n-tego z kolei klocka okazuje się, że finalny efekt ruchu był inny niż pierwotnie zakładaliśmy. Cóż, nie ma że boli 😉

Koniec gry. Wygrał czarny.
Sama rozgrywka nie trwa wiele – coś około 20 minut. W połączeniu ze znakomitej jakości wykonaniem sprawia to, ze Trax staje się grą uniwersalną. Po zapakowaniu w woreczek, możemy wrzucić go do plecaka i zabrać ze sobą wszędzie. Dzięki krótkiemu czasowi rozgrywki pojedyncze partie można rozgrywać nawet na dworcu, w oczekiwaniu na pociąg, a później w samym pociągu podczas jazdy.

Konkluzja

Trax jest bardzo fajną grą, którą z czystym sumieniem mogę polecić wszelkim fanom gier logicznych. Proste i łatwe do przyswojenia zasady, dobre wykonanie i możliwość grania wszędzie są niezwykle silnymi atutami tej gry. Jednak, jeżeli ktoś jest zainteresowany zakupem Traxa to sugeruję jeszcze chwilę się zastanowić, bowiem już niedługo krakowska firma Grapet (polski dystrybutor gier m.in. Tantrixa) planuje wypuścić Traxa na krajowy rynek. Jest to o tyle istotne, że będzie to druga edycja gry – z czarnymi płytkami mającymi linie w kolorach białym i czerwonym. Jednak najważniejsze będzie opakowanie – gra będzie zapakowana w wytrzymały worek zamykany na zamek błyskawiczny! Wtedy już bez niepotrzebnego przepakowywania można grę będzie zabrać ze sobą na każdy wyjazd 😉

Zdjęcie przedstawiające drugą edycję gry.
Sugerowana cena detaliczna gry ma wynieść ok 69zł. Jest to więcej niż cena egzemplarzy występujących na Allegro (aukcje zaczynają się od 10zł, a ja za swój egzemplarz zapłaciłem 45zł z przesyłką), ale należy pamiętać, że w niektórych sklepach można znaleźć gry po cenach niższych niż sugerowane ;).

Autorem powyższej recenzji jest: uiek. Tekst został pierwotnie opublikowany w niefunkcjonującym już serwisie Kraina Gier i – po uzgodnieniach z redakcją tamtego portalu – przeniesiony na łamy Spiellust.net.

You may also like...

Dodaj komentarz

Proszę, podziel się swoimi wrażeniami o przeczytanej recenzji.

Wypełnij krótką ankietę


Nie, dziękuję. Może zostawię komentarz…