Recenzje gier planszowych
Slingshot to Mars jest propozycją dla osób, które w grach planszowych wciąż lubią bezpieczną prostotę zasad, a jednocześnie szukają już jakiejś strategicznej głębi. W tej grze wcielimy się w pilotów statków kosmicznych jednej z czterech wielkich korporacji wydobywczych. Będziemy krążyć po orbicie Marsa i jego księżyca Fobosa, wypatrując miejsc, gdzie można założyć kopalnie cennych minerałów. ...
Smart Domino to abstrakcyjna gra-układanka, w którą można pobawić się już samemu, ale zdecydowanie ciekawiej będzie zagrać w nią z rodziną lub przyjaciółmi. Stworzył ją Duńczyk, Jeppe Norsker, i taki charakterystyczny skandynawski sznyt widać i w jej designie i w prostocie zasad.
Każdy z graczy dostaje identyczny zestaw 5 klocków i za ich pomocą – obracając je ...
Smoczy skarb z programu wydawnictwa G3 to kooperacyjna gra dla dzieci. Od 2 do 4 dzielnych skrzatów w wieku już 4 lat zmierzyć się w niej będzie mogło z groźnym smokiem, strzegącym wypełnionej złotem skrzyni. Od smoka i skarbu dzieli skrzaty prastary las, który muszą wspólnie przemierzyć, a po drodze odszukać porozrzucane w nim klucze ...
W programie Muduko pojawiła się pierwsza gra roll&write – Smoothies. Ilustracją na okładce obiecuje zabawę w miksowanie owocowych koktajli.
Charakterystyczne dla tego tytułu jest wykorzystanie w rozgrywce wieczka i denka pudełka. Ułożone obok siebie, stroną wewnętrzną do góry, pełnią rolę dwóch blenderów, co zresztą – jak zobaczycie na zdjęciach – podkreślono także graficznie.
Sam pomysł na rozgrywkę ...
W grze Speed cups gracze starają się ułożyć swoje pięć różnokolorowych kubeczków w odpowiedniej kolejności. To, czy kubeczki mają stać jeden obok drugiego czy jeden na drugim, pokazuje odkryta na początku każdej rundy karta. Na kartach widać wesoło zilustrowane ptaszki siedzące na drucie telefonicznym, samochodziki wjeżdżające serpentyną na górę, unoszące się baloniki, ubrania na wieszaku, ustawione w stosik ...
Jesteś handlarzem szlachetnymi kamieniami epoki renesansu. Zdobywaj klejnoty i inwestuj je, wymieniając za karty rozwoju, żeby potem móc zdobywać więcej klejnotów i wymieniać za jeszcze więcej i coraz cenniejszych kart. Ale przede wszystkim – bogać się z głową. Bo o ile każda inwestycja zaowocuje bonusem, o tyle nie każda zagwarantuje prestiż. A o ten właśnie w grze Splendor chodzi. Raz, że liczy się on nam ...
Sprint jest prostą grą kooperacyjną, przy której od dwóch do czterech graczy w wieku od 6 lat spędzi jakieś 15-20 minut, starając się dopomóc powolnemu żółwiowi pokonać aż nazbyt pewnego siebie zająca w ich wyścigu dookoła ogródka.
Rozgrywka toczy się przy niewielkiej planszy, którą tworzymy z kilku kartonowych żetonów i na której ustawiamy kartonowe pionki żółwia ...
Sprytna Karuzela to kolejny tytuł z cyklu Uczmy się, opartego na doświadczeniach fińskiego systemu edukacji. Pokazywałem już ten cykl na przykładzie opisywanych już przeze mnie gier Wszystkie dzieci świata, Mój pierwszy quiz, czy kilku pozycji wyraźnie bardziej odnoszących się do sfery wiedzy czy kompetencji.
Sprytna Karuzela zawraca serię ponownie w kierunku, w którym gra ma raczej ...
Sprytne Bobry to prościutka, a zadziwiająco wciągająca gra. Niby dla najmłodszych, bo na pudełku widnieje oznaczenie “3+”, ale ja już wiem, że potrafi bawić nawet i dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Poczytajcie o tym, dlaczego. Mam nadzieję, że po lekturze tej recenzji będziecie już wiedzieć, czy to pozycja interesująca także dla Was i waszych pociech.
Kolorowe, trójwymiarowe ...
Jakiś czas temu pisałem o angażującej dzieci (już trzyletnie!) grze z rzucaniem kostką i z elementem memory, w której ścinamy trójwymiarowy las, aby zbudować tamę dla bobra. Tamta gra nazywa się Sprytne bobry. Dziś natomiast opowiem o Sprytnych pszczółkach – szybkiej grze rozwijającej refleks i spostrzegawczość, myślenie logiczne oraz motorykę małą.
10 minut zabawy… albo i ...
W kategoriach grania rodzinnego sięganie po gry abstrakcyjne jest wyborem całkiem optymalnym. Proste, łatwe do wyjaśnienia zasady, krótkie tury gracza, czytelny sposób punktacji dają poczucie niejakiego bezpieczeństwa. A jeśli do tego grze udaje się ukryć abstrakcyjność konceptu za przyjemnie zilustrowanym tematem – jest szansa, że zainteresuje nawet naszych bliskich “niedzielnych” graczy.
Podobnie jak zrecenzowana przeze mnie ...
W trakcie czytania tekstu sugeruję włączenie TEGO pliku z muzyką. (Podkład dźwiękowy z gry)
Roberto Fraga, jako autor gier „nietypowych” (w końcu jego gry są zwariowane i pokopane) na pewno nie raz zagości wśród wpisów na naszym blogu. Dzisiaj, po opisie kilku cięższych gier przychodzi pora na zaprezentowanie kolejnego szalonego tytułu, stworzonego w głowie pracownika francuskich ...
O grach edukacyjnych pisze się niewiele. Zauważyłem to dawno i od dawna przymierzałem się do omawiania na Spielluście również tego rodzaju gier. Pewnie, że niemal każdej grze można przypisać jakiś tam komponent edukacyjny, albo choćby taki potencjał. Jednak gry w które gramy na co dzień służą przede wszystkim rozrywce. Z grami edukacyjnymi sensu stricte jest ...
No dobrze, pograć – pograłem i najwyższy czas puścić nieco pary w gwizdek, tfu: w rollercoaster lunaparczny raczej. Bo dzisiaj pisać będę nie mniej, nie więcej, ale o napędzanych parą parkach rozrywki, rozkładających się na rozległych miedzach pod niejakim Robotowem. Robotowo, hm, Robotowo – a gdzie to właściwie leży? Wyobrażam sobie, że gdzieś hen, hen, za siedmioma ...
„Steel Driver” Martina Wallace’a to gra kolejowa o umiarkowanym stopniu złożoności, dużo zatem łatwiejsza, mniej obszerna treściowo i czasowo niż najsłynniejsze kolejowe kolubryny tworzone z myślą o tzw. train gamers. Poziomem kompleksowości odpowiada ona „Chicago Express” (wyd. Queen Games)/”Wabash Cannonball” (wyd. Winsome Games), wykazuje nawet pewne podobieństwo w mechanice – silnie zaznaczone znaczenie licytowania ...
Strachu ciachu to dynamiczna gra karciana dla żądnych chwały bohaterów. Schodzimy w mroczne lochy, by ciachać potwory i udowodnić, że nie znamy strachu. A jeśli sytuacja staje się podbramkowa, z rodzaju tych, że lepiej wiać niż stać jak jakiś zakuty w szyszak dureń, wtedy osłaniamy swoje tyły przezacną tarczą i…. czmychamy z wdziękiem właściwym takim ...
Gry Leo Coloviniego mają specyficzny, łatwo rozpoznawalny charakter. Zwykle widać oszczędność formy, temat szyty na miarę, bez zbędnych esów-floresów, często raczej przywołany niż zrealizowany z pełną konsekwencją, ale zawsze funkcjonujący doskonale, współgrający z regułami. To można zauważyć w Alexandrosie, w Carolusie Magnusie, albo w sympatycznej karciance Familienbande, o której chciałbym napisać już wkrótce.
Gry Coloviniego mają ...
– A może sudoku?– No wiesz, jakby to powiedzieć… Chyba nie za bardzo.– Ale to chyba nie jest takie zwykłe sudoku?– A jakie może być niezwykłe sudoku?– No widać chyba może…
Takie niezwykłe sudoku to pokłosie projektu dwóch matematyków Martina Pforte i Klausa-Petera Rudolpha, których wspierali m.in. ich uczniowie i studenci. Projekt nazywa się „DOMINARI”, a ...
O sentymentach
Do gry Super Farmer sentyment mam szczególny. Po pierwsze dlatego, że w mojej domowej kolekcji była to jedna z pierwszych gier. Razem z Wilkami i owcami wytargałem ją z jakiegoś pierwszego lepszego hipermarketu. Po drugie, to chyba gra, w którą na początku moich przygód z planszówkami najczęściej grywałem. Moich znajomych Super farmer zachwycił ...
Syndykat zbrodni, to polska edycja gry Blitzkrieg!: World War Two in 20 Minutes. Zamiast II wojny światowej dostajemy tu Porachunki mafijne w 20 minut. Dla jednych – jak słyszałem już po utyskiwaniach: tylko. Innym z kolei zmiana tematu na mniej wojenny podoba się bardziej.
Ja sam jakoś nie umiem sobie wyobrazić, że Nasza Księgarnia wypuszcza na ...
Szaolin Panda z programu wydawnictwa Egmont to nasza krajowa edycja gry Reinera Knizii, którą na zachodzie spotkać można pod tytułami Ying Yang oraz Fifty Fifty. Na potrzeby polskich graczy wydawca zilustrował grę na nowo i nieco inaczej niż w wydaniach zachodnich podszedł do opracowania tematyki gry. Nie wchodząc w niepotrzebne szczegóły – jest przede wszystkim o wiele ładniej, ...
Dzisiaj napiszę Wam o grze, której wydaniu wraz z moim blogiem Zagramy patronuję, czyli o Szarlatanach z Pasikurowic. W życiu – także recenzenta – niektóre rzeczy dzieją się od czapy. Podobnie było z tym patronatem, pierwszym zresztą w mojej karierze, jakoś nigdy się nie dobijałem o takie zaszczyty czy formy promocji. Gry nie znałem, nie ...
Sztama! to niewielka, szybka gra karciana z bobrami i i nutką ekologii w tle, która wyszła w tym roku nakładem wydawnictwa Granna. Jest to polska edycja Damn it! autorstwa Graeme Jahnsa. Jeśli nazwisko projektanta nic Wam nie mówi, nie róbcie sobie z tego powodu wyrzutów. To po prostu mało znany autor jest. W każdym razie ...
Sztuka wojny to strategiczno-taktyczna gra dla dwóch graczy. Tytuł ten przeniesie ich w czasy starożytnych Chin. Jeden z grających wcieli się w genialnego Sun Tzu, drugi w jego rywala – króla Shao. Obaj zmierzą się w pełnej zwrotów kampanii i ma być to nie tyle zwykła, wulgarna walka dwóch armii, co raczej finezyjny pojedynek umysłów. Wygra go ten, kto lepiej przewidzi ...
Dzieci lubią gry na refleks i spostrzegawczość. A gry-wypatrywanki mają – szczególnie u tych najmłodszych – największe bodaj u nich wzięcie. Angażują od samego początku, a do sukcesu – nawet jeśli się nie uda być akurat pierwszym w rundzie – nigdy nie brakuje wiele. Przecież, no tak, ja bym to na pewno też zaraz zobaczył(a).
I
W ...
Szybkie Bańki to dynamiczna gra logiczna, wymagająca spostrzegawczości i umiejętności szybkiego rozumowania. Wydana została przez wydawnictwo Egmont w serii Gry do plecaka, co oznacza, że dostajemy tytuł kompaktowy rozmiarem i wymiarem rozgrywki.
Z grami formatu mini najczęstszy problem nie w tym, że są małe, ale że wydają się zbyt błahe. W przypadku Szybkich Baniek jest wręcz ...
Wydawnictwo Tactic Games u końca roku 2022 wypuściło na polski rynek trzy gry w nowej serii Vikings’ Tales. Tematycznie i graficznie odnoszą się one do kultury średniowiecznych Normanów, a kto choć trochę uważał na lekcjach historii w szkole, ten wie, że takie odniesienie daje szerokie pole do popisu, bo Normanowie, czyli – jak się ich ...
Na początku zdawało się, że Tain przepadnie z kretesem. Mojego współgracza, Marka, wkurzyło ciągłe odwracanie żetonów na planszach i powiedział, żeby lepiej schować tą grę. Aha pomyślałem, mamy zły dzień. Ja sam nie widziałem powodu do zwijania w połowie świetnie zapowiadającej się zabawy. I nie pomyliłem się, ani co do złego dnia Marka, ani ...
Maj mai nam ogrody, więc czas najwyższy na tekst o Tajemniczym ogrodzie. Ta gra zakwita na moim stole już jakoś od stycznia, a jednak ja wciąż się nie spieszyłem z recenzją – nieco celowo, nieco intuicyjnie. To bowiem taka publikacja, której – jak widać po jej dotychczasowej recepcji – zupełnie nie służy pośpiech, ani pobieżne ...
W 2008 roku do mojego regału z grami trafiła gra Deukalion. Z niezwykłym, zaskakującym kubkiem na kości Kylix, lekkością zasad i wyraźnie przygodowym, acz zadaniowym entouragem. Deukalion się jakoś niestety w Polsce nie przyjął, nie został dostrzeżony, bo raz, że nie wyszedł po polsku, a dwa – na pierwszy rzut oka sprawiał może wrażenie nazbyt ...
Mam przed sobą na biurku książkę wydaną przez Albi w serii Rozumówki. Książka ta nosi tytuł “Tajny Agent”, a na okładce etykietkę “Nieoficjalny podręcznik CIA”. Kurs jakiś, można by pomyśleć… Tymczasem nie, to nie żaden kurs, tylko utrzymana w szczególnej konwencji antologia zagadek i łamigłówek. Jej autorem jest John Gillard, pasjonat – jak czytamy na ...
W swojej drugiej – po „W zakładzie” – produkcji Fabryka Gier Historycznych sięgnęła do tematyki mitologicznej. „Teomachia” obrazuje walkę wyznawców czterech starożytnych religii, przy czym temat jest potraktowany tutaj w dużej mierze dowolnie – zarówno pod względem geograficznego zbliżenia przywołanych w tej grze karcianej mitologii jak i zgodności z prawdą historyczną. W przeciwieństwie więc do ...
Chcąc pokazać wszystkim, że nasz blog nie będzie ograniczał się jedynie do gier logicznych, doszedłem do wniosku, że czas opisać grę z „trochę innej beczki”. Wybór padł właśnie na „Time is Money” – szaloną i wesołą grę, której tematyką jest stara prawda, że „czas to pieniądz”.
Time is Money zostało wydane w 2003 roku przez wydawnictwo ...
Że “To jest napad!”, to rozumie się w tej grze jakby samo przez się. Co rundę odkrywamy po jednym nowym wagonie z każdego z trzech stosów i dołączamy go do pociągu, na który za chwilę będziemy kolejno nasyłać swoje bandy.
Banda gracza to talia piętnastu kart, z których na ręce będziemy mieć różnie wiele. Każda karta ...
Czas na opis następnej gry rodzinnej z serii „Unser Lieblingsspiel” (Nasz ulubiona gra) wydawnictwa ESPENLAUB-Verlag.
Tocapus to gra dla 2-4 graczy od 8 lat. Mechanika gry jest bardzo ciekawa – każdy gracz ma 2 pionki – duży i mały. Dużym maszerujemy po zewnętrznym torze do celu. Mały pionek to nasz zwiadowca – wędruje po korytarzach labiryntu ...
Z Tomahawkiem sytuacja jest dość specyficzna. Jest to prosta, dwuosobowa gra karciana opowiadająca o rywalizacji dwóch indiańskich plemion na różnych terenach łowieckich. Autorami gry są Bruno Cathala oraz Bruno Faidutti – osoby dobrze znane i cenione w branży gier, w związku z czym możnaby wnioskować, że gra będzie znana szerokiemu środowisku graczy. Tak się jednak ...
Pół żartem, pół serio kreśli Martin Schlegel w swojej grze Top oder Flop (Hit czy klapa) klimat współzawodnictwa w środowisku rekinów branży filmowej. Na rynek wchodzi właśnie 5 nowych tytułów. Wykorzystując swoje wpływy – czyli odpowiednio zagrywając karty – gracze decydować mogą o sukcesie lub porażce poszczególnych produkcji, bezwzględnie pogrążając konkurencję. Ale uwaga, kto pod ...
Dawno, dawno temu żył sobie potężny król, pan wielkiego królestwa bronionego przez liczne murowane zamki i twierdze. Jak się jednak okazało, ów potężny król miał jeszcze potężniejszych wrogów, którzy mieszkańcom królestwa zabrali pokój, a królowi najlepsze lata panowania obrócili w lata zgryzoty i bólu. Oni też wreszcie – wsparci przez magów – spustoszyli krainę władcy, ...
Toscana, gra Nieka Neuwahla z 2001 roku dla 2 osób: Skromne, podłużne pudełko z panoramą włoskiego miasta, która przywodzi na myśl ilustracje z książeczek dla dzieci, jakie pamiętam z mojego dzieciństwa z lat 80-tych. Sama gra czerpie inspiracje z kolorów Toskanii. Czerwień dachów palazzi konkuruje tutaj z szarawą bielą miejskich placów. Miejski krajobraz powstaje ...
Cel gry, jaki stoi przed nami w grze Totem z programu Tactic Games, jest znany z wielu innych abstrakcyjnych gier. Pojawia się w różnych odmianach i wariantach. Czasem, tak jak tu tymi naszymi czterema pionkami, trzeba dotrzeć do przeciwległego brzegu planszy wszystkimi swoimi pionkami. Kto pierwszy tego dokona – wygrywa.
Jak się gra w Totem
Co czyni ...
Gdy usłyszałem, że wydawnictwo Egmont planuje wydać polską wersję Tiki Topple Keitha Meyersa, powiem wprost: Po prostu zwątpiłem. Po co bowiem wydawać jedna po drugiej gry, które pod względem podstawowej zasady działania są do siebie bardzo podobne. Egmont miał już przecież w swojej ofercie Pędzące żółwie – grę, w której za pomocą kart poruszamy po ...
Chciałem już napisać, że Touché to gra leciwa, bo powstała w roku 1979, ale sobie pomyślałem, że przecież ja jestem od niej młodszy zaledwie o rok, więc z takimi przymiotnikami może lepiej ostrożnie. Powiedzmy zatem oględnie – gra nie powstała wczoraj. Sporo innych gier jednak przeżyła, co na planszówkowym rynku jest dokonaniem niebagatelnym. Do tego ...
Na początek pora na pierwszy post z serii „Znalezione na Allegro”. Tym tytułem będą sygnowane wpisy, których tematem będą gry nabyte za pośrednictwem popularnego serwisu aukcyjnego. Bardzo często można tam znaleźć gry stare, wyjątkowe i rzadkie. Warto o nich wspomnieć, ponieważ nie wszyscy mogą zdawać sobie sprawę z tego co można znaleźć w morzu aukcji.
Na ...
Nadejszla wiekopomna kwila! Właśnie dziś zdecydowałem sobie, że opiszę kolejną grę z gatunku Fragames. Grę, która jest niejako ukoronowaniem dorobku szalonych gier, których autorem jest znany (przynajmniej czytelnikom Krainy Gier) Roberto Fraga. Człowiek, w którego głowie rodzą się szalone pomysły, które niezwykle trudno przenieść jest do masowej sprzedaży. Oto ona – Trötofant. Gra o 2-4 ...
„Europejska gra transportowa” dotarła do mnie w swojej niemieckiej wersji, w której istnieje pod krótszym i bardziej udanym tytułem „Truck Welt”. Jednocześnie okazało się, że nadesłano mi do recenzji drugie wydanie gry, poprawione i pozbawione kilku rzeczywiście absolutnie niepotrzebnych zasad i błędów poprzedniej edycji. Wydawca tego tytułu, firma Trans.eu, właściciel Europejskiej Giełdy Transportowej Trans, zanotował ...
W fantastycznym świecie Arzium, w którym kocha lokować swoje gry Ryan Laukat (Górą i Dołem, Bliżej i Dalej), wybuchła tajemnicza epidemia. Dotknięte tą chorobą stworzenia wpadły w oniryczny trans i niczym szaleni lunatycy błąkają się po drogach i bezdrożach, bez celu, zapadając się coraz bardziej w obłęd.
Naszym zadaniem w grze Tu i tam będzie odnalezienie ...
Ubongo – gra karciana jest mniejszą, krótszą, szybszą wersją swojego planszowego starszego brata. Nie ma tu plansz, kostki, kafelków, kryształków. W rozgrywce wykorzystacie jedynie karty, przedstawiające różnorodne, kolorowe kształty.
Gra jest bardzo kompaktowa – nie zajmie ani dużo miejsca, ani dużo czasu. Już same karty są dwustronne, dzięki czemu za pomocą jednej niewielkiej talii będziecie mogli ...
Pisałem na Zagramy o wielu już grach z rodziny Ubongo, ale o samym pierwowzorze jeszcze nie. To dlatego, że polska edycja pojawiła się w 2017 roku, gdy miałem przerwę w recenzowaniu, a potem jakoś wciąż nie było ani czasu ani okazji.
W tym roku okazja do dołączenia recenzji Ubongo do recenzji pozostałych gier z rodziny się ...
Pisałem już chyba o wszystkich wydanych w Polsce wersjach Ubongo – oprócz tej jednej. Zatem dziś pora nadrobić tekstem o Ubongo 3D. Gra jest nieodrodną siostrą pierwowzoru, różni się w szczegółach koncepcji – zatem i tekst będzie raczej treściwy, a krótki. Zatem…
Zobaczmy, co tak samo
Idea gry pozostała niezmienna. Rzucamy kostką, która wskazuje nam na planszetce ...
Czy tworzenie dwuosobowej wersji Ubongo, samej w sobie przecież świetnie grywalnej już i w dwie osoby, miało sens? Okazuje się, że miało. Tym bardziej, że u podstaw tej odpowiedzi na “Tak” ewidentnie musiała pojawić się autorowi najpierw refleksja “To zależy”. Bo gdyby dwuosobowe Ubongo miało być tylko odcinaniem kuponów, a nie wnosić w serię nowej ...
